Śniadanie Pasyjne w Hotelu Gołębiewski

Ewangelicy z całej diecezji zjechali do Mikołajek

 To, co buduje, powinno się doczekać swej kontynuacji. Kierując się tą dewizą również i w tym roku postanowiliśmy zaprosić współwyznawców z całej Diecezji Mazurskiej na spotkanie pasyjne do Mikołajek w gościnne progi tutejszego Hotelu Gołębiewski, który nota bene prowadzony jest przez naszą parafiankę.

Sobotni poranek 20 marca powitał nas ciepłem i w miarę dobra, wczesnowiosenną pogodą. Już od godziny 9.00 ewangelicy z różnych stron Mazur zjeżdżali się, by uczestniczyć we wspólnym śniadaniu. Nasza młodzież pracowicie wszystkich uczestników rejestrowała, by dla nikogo nie zabrakło miejsca.

Okazało się, że zebrało się nas ponad 180 osób, czyli nieco więcej niż w ubiegłym roku. Reprezentowane były prawie wszystkie parafie Diecezji Mazurskiej. Najdłuższą drogę pokonali ewangelicy z parafii w Węgrowie na Mazowszu, którzy mieli do przejechania całe 200 kilometrów, co nie przeszkodziło im stawić się w liczbie 21 osób wraz ze swoim duszpasterzem ks. Bogdanem Wawrzeczko, który tego dnia głosił nam Słowo Boże.

Spotkanie rozpoczęło się punktualnie o godzinie 9.30. zebranych powitał organizator imprezy ks. Bogusław Juroszek. Z towarzyszeniem zespołu z Mrągowa zaśpiewaliśmy kilka pieśni, a potem wszyscy udali się na smakowite śniadanie, które było okazją nie tylko do spróbowania hotelowych smakołyków, ale również do rozmów z dawno nie widzianymi znajomymi i zawierania nowych znajomości. Po ponad godzinie wróciliśmy na salę, gdzie była jeszcze okazja obejrzeć prace plastyczne wykonane przez podopiecznych prowadzonego przez Parafię Mikołajską Środowiskowego Domu Samopomocy w Ukcie.

O 11.15 rozpoczęła się zasadnicza część spotkania. Śpiewaliśmy, obejrzeliśmy zabawną scenkę przypominającą, że dla Chrystusa każdy człowiek jest ważny, wysłuchaliśmy występu zespołu wokalnego działającego przy Domu Opieki w Ukcie.

Wreszcie przyszedł czas na zwiastowanie Słowa, o które został poproszony nasz gość, ks Bogdan Wawrzeczko z Węgrowa. Wskazał on w zajmujący sposób na podstawowy aspekt czasu pasyjnego, jakim jest cierpienie Jezusa Chrystusa, które dokonało się na krzyżu, by nasze grzechu mogły być zgładzone.

Parafrazując słowa Kaznodziei Salomona, jest czas gromadzenia się i czas rozchodzenia się do domów. Ta chwila nastąpiła o godzinie 13.15. Po modlitwie końcowej i błogosławieństwie uczestnicy udali się do swoich samochodów, by powrócić do swoich parafii.

Pragnę serdecznie podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania naszego spotkania. Jeśli Bóg pozwoli, spotkamy się znowu za rok!