Goście z Oberhausen

Odwiedzili nas goście z parafii partnerskiej w Oberhausen

 

Drewniany krzyż, który od wielu lat wisi w naszym Kościele tuż za chrzcielnicą, przypomina nam za każdym razem historię wizyt naszej zaprzyjaźnionej parafii w Mikołajkach. To "Krzyż Mikołajek", którego ramiona splecione falą w swojej symbolicznej formie przywodzą na myśl wodę mazurskich jezior. Jednakże w ostatnich latach nasze kontakty partnerskie przycichły. Na początku października bieżącego roku, cztery kobiety i trzech mężczyzn z naszej parafii wyruszyło w drogę na Mazury. Zadawaliśmy sobie wtedy pytanie czy jest możliwy nowy początek partnerskiego kontaktu dwóch tak różnych parafii.


 

Podróż nie była tak uciążliwa jak niegdyś. Tym razem skorzystaliśmy z połączenia lotniczego. Wsiedliśmy w samolot w Dortmundzie by wylądować po 1,5 godzinie w Gdańsku. Wypożyczonymi samochodami pojechaliśmy dalej - na wschód przez Elbląg, Olsztyn i Mrągowo do Mikołajek.


 

Pastor Juroszek przygotował dla nas serdeczne powitanie w domu gościnnym parafii. Podczas kolacji opowiadał nam o punktach programu naszego pobytu. Albowiem ta parafia, która liczy około 240 wiernych, ma bardzo dużo do zaoferowania: Dom Opieki, Muzeum Historii Reformacji, chór, małą grupę konfirmantów oraz wielu członków społeczności, którzy nas serdecznie zapraszali, by pokazać swoje mazurskie strony.


 

Podczas pierwszych dwóch dni mieliśmy okazję poznać obie diakonijne instytucje tej Parafii. Zarówno Dom Opieki "Arka" jak i Środowiskowy Dom Samopomocy w Ukcie wraz z ich jednostkami dziennymi zrobiły na nas ogromne wrażenie. Jedna z osób starszych pokazała nam zdjęcie swojego zmarłego syna. Nie znała języka niemieckiego. Objęcie jej w odpowiedzi na jej łzy nie potrzebowało tłumaczenia. W domu dla psychicznie chorych w Ukcie, mogliśmy uczestniczyć w małej prezentacji muzykoterapii. Również to przeżycie nie potrzebowało wielu słów.

 

Wieczorem drugiego dnia naszego pobytu Rada Parafialna ugościła nas obfitym posiłkiem, podczas którego mieliśmy okazję porozmawiać. Kucharki parafialnego Domu Gościnnego cały dzień przygotowywały mazurskie przysmaki, m.in. wędzoną rybę złowioną w Jeziorze Śniardwy. Tego samego wieczora spotkaliśmy również tych, którzy niegdyś nas odwiedzili, dzięki temu poumawialiśmy się na kolejne dni na odwiedziny, wspólne wypady oraz na wspólne polsko-niemieckie nabożeństwo pod koniec naszego pobytu.