Julileusz Muzeum Reformacji

Muzeum Reformacji przy naszej parafii obchodzi w tym roku jubileusz 40 - lecia istnienia.

 

Refleksje z okazji jubileuszu 40-lecia istnienia Muzeum Reformacji Polskiej w Mikołajkach

 

Nieodłącznym elementem Mikołajek jest kościół ewangelicki św. Trójcy przy pl. Kościelnym 5, a obok niego znajduje się Muzeum Reformacji Polskiej. Praktycznie aż do 2009 r. było ono jedyną tego typu placówką na terenie Polski. Do dzisiaj zachowało swój unikatowy i jedyny w swoim rodzaju charakter. Było i jest swoistym ewenementem w skali ogólnokrajowej ilustrującym nieznany i częściowo zapomniany skrawek historii kultury polskiej.

Muzeum zostało zarejestrowane w Ministerstwie Kultury i Sztuki w 1973 r. Jego twórcą i założycielem był pochodzący z Cieszyna ks. Władysław Pilch, proboszcz parafii mikołajskiej w latach 1946 - 85. Inicjatorem powstania placówki był ewangelik prof. Stanisław Lorentz, wieloletni dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie, który pomagał ks. Pilchowi w załatwianiu wielu urzędowych spraw w Ministerstwie Kultury i Sztuki. Do 1988 r. zbiory muzealne były eksponowane wewnątrz kościoła, a następnie w budynku przy ul. Kolejowej 6. Po zmianach politycznych w Polsce, nastała trudna sytuacja finansowa. W sierpniu 2000 r. podjęto decyzję o zamiarze likwidacji Muzeum Reformacji Polskiej. Z pomocą przyszła jednak Parafia Ewangelicko - Augsburska w Mikołajkach i jej nowy proboszcz ks. Franciszek Czudek. Po przebudowie przekazanego przez władze miejskie dawnego budynku plebanii, w maju 2002 r. ponownie zaczęło działać Muzeum Reformacji Polskiej w Mikołajkach. Pozyskanie stałego lokum było wynikiem działań i zaangażowania ks. Franciszka Czudka.

Zbiory Muzeum Reformacji Polskiej obejmują ok. 1050 eksponatów. Są to w przeważającej części druki i rękopisy (głównie ze Śląska Cieszyńskiego i Mazur), a także numizmatyki, rękodzieło i inne. Część ekspozycji stanowią oryginalne dokumenty kościelne z lat 1552 - 1925 i ekspozycje fotograficzne dokumentujące historię parafii w Mikołajkach. Ekspozycja muzealna prezentuje ponad 40 przekładów Biblii na język polski (najstarszy z 1726 r.), niemiecki, czeski, rosyjski, szwedzki, i in. Wśród zbiorów jest wiele śpiewników i zbiorów pieśni okolicznościowych. Nie mogło zabraknąć największego bestselleru literatury polskiej na Mazurach, kancjonału ks. Jerzego Wasiańskiego (ponad 160 wydań, każde do 50 tysięcy egzemplarzy). W zbiorach znajduje się ponad 70 egzemplarzy postylli (tj. zbiorów kazań), kazań, modlitewników i innych dzieł religijnych. Możemy tu zobaczyć m. in. najsłynniejsze dzieło teologiczne Mikołaja Reja, czyli tzw. Postyllę Pańską (1883), popularną Dambrówkę ks. Samuela Dambrowskiego (najstarsza z 1772 r.), postyllę ks. Grzegorza z Żarnowca (1864) i Krzysztofa Celestyna Mrągowiusza (1834). Oprócz dzieł religijnych w muzeum możemy zobaczyć słowniki, mapy, oryginalne projekty budowy kościoła w Mikołajkach, dzieła filozoficzno - moralne, leksykony i inne. Spośród słowników i innych dzieł na uwagę zasługuje „Słownik Języka Polskiego” Samuela Bogumiła Linde (tom 1 - 6, Lwów 1854 - 60), „Dokładny Niemiecko - Polski Słownik” Krzysztofa Celestyna Mrągowiusza (Królewiec 1837) z wyrażeniami i zwrotami kaszubskimi, rozprawa filozoficzno - moralna św. Tomasza z Akwinu (Paryż 1656), rozmyślania biblijne angielskiego teologa Jana Bunyana (1900, wydane w mowie mazurskiej), i „Gramatyka polska” Jana Monety (Wrocław 1794). Ciekawostką nie związaną z tematyką muzeum jest najstarsze tłumaczenie Koranu na język niemiecki (Lemgo 1746).

Obecnie Muzeum Reformacji Polskiej w Mikołajkach jest jednostką samodzielną funkcjonującą w strukturach Kościoła Ewangelicko - Augsburskiego w Polsce i zarejestrowaną w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Warto zwrócić uwagę, że odwiedzają je nie tylko turyści z Niemiec i innych krajów, lecz również i może przede wszystkim goście z Polski. Cieszy coraz większe zainteresowanie tematyką protestantyzmu w środowiskach nie związanych z kościołem ewangelickim, a zasmuca nieobecność samych ewangelików (szczególnie z terenów bliskich memu sercu, czyli z Mazur).

O ile nie dziwi już brak zainteresowania Muzeum Reformacji ze strony nauczycieli tutejszych szkół, mieszkańców Mazur, czy przewodników grup niemieckich, bo przecież wiedza, myślenie i zwykła ludzka wrażliwość to dzisiaj produkty deficytowe, to nikłe zainteresowanie wiernych naszego ewangelickiego Kościoła jest zastanawiające. Może już tak bardzo upodobniliśmy się do otoczenia, że nie jest nam potrzebna pamięć o przeszłości? A przecież najważniejszym składnikiem naszej tożsamości jest dziedzictwo przeszłości, bez tych korzeni jesteśmy martwi. Warto się czasem na taką refleksję zdobyć, bo zamiast pamięci pozostanie po nas pusta kartka papieru.

Na zakończenie chciałbym w imieniu ks. Bogusława Juroszka, proboszcza naszej parafii, i w swoim własnym, bardzo serdecznie zaprosić wszystkich zainteresowanych do odwiedzania naszego muzeum słowami hasła z dawnego muzeum ks. Władysława Pilcha: Historia Non Nocet Sed Docet Pacem Amare („Historia nie szkodzi nikomu, natomiast uczy żyć w pokoju”).

Rejnold Kuchn, opiekun Muzeum Reformacji Polskiej w Mikołajkach